Przyspiesz pracę dewelopera: Git Worktrees, fuzzy search i agenci AI do kodowania
Chaos z wieloma repozytoriami – jak to ogarnąć
Wyobraź sobie swój dysk twardy. Pełen klonów git z pracy, pet projektami, eksperymentami i klientami. Wszystko porozrzucane. O 2 w nocy wpisujesz find i szukasz "tego jednego repo". Znasz to?
Sytuacja robi się gorsza z AI do kodowania. Claude Code, GitHub Copilot czy własne boty przyspieszają robotę. Ale potrzebują izolacji. Jeden agent refaktoruje infrastrukturę, drugi pisze API. Wspólny folder? To przepis na katastrofę.
Przełączanie branchy męczy. Stashowanie zmian, konflikty, zgubione pliki. To blokuje ludzi i AI.
Rozwiązanie: ghq + gwq + fzf
Dobra wiadomość? Społeczność open-source ma fix. Trzy narzędzia tworzą środowisko uporządkowane, skalowalne i idealne pod AI.
Git worktree – podstawa izolacji
Najpierw git worktree. Funkcja Gita pozwala mieć wiele katalogów roboczych dla jednego repo. Każdy na innym branchu. Bez przełączania i stashy.
Dlaczego super dla AI?
- Agent A działa w worktree A (feature)
- Agent B w worktree B (bugfix)
- Zero kolizji
- Wszystko równolegle
Pasuje do AI dev. Jeden worktree do analizy, drugi do testów, main czysty.
Narzędzie 1: ghq – porządek w klonach
ghq (GitHub Query) prostuje bałagan. Klonuje repo do stałej struktury na podstawie URL-a.
Zamiast losowych folderów:
~/ghq/
github.com/
właściciel/
nazwa-repo/
gitlab.com/
zespół/
projekt/
Ustaw root w ~/ghq. Wszystko przewidywalne. Filozofia: standaryzuj i automatyzuj.
Narzędzie 2: gwq – worktree na poziomie pro
gwq (git Worktree Query) rozszerza ghq o worktree. Tworzy je obok oryginalnych repo, pod tym samym rootem.
Konfiguracja w ~/.config/gwq/config.toml:
[naming]
template = '{{.Host}}/{{.Owner}}/{{.Repository}}={{.Branch}}'
[worktree]
basedir = '~/ghq'
Przykład:
~/ghq/
github.com/acme/api # oryginalne repo
github.com/acme/api=płatności # worktree na płatności
github.com/acme/api=auth-bug # worktree na bug auth
github.com/acme/frontend # inne repo
github.com/acme/frontend=nowy-ui # worktree UI
Sufiks =branch od razu pokazuje, co jest czym. Idealne przy wielu taskach – ludzkich czy AI.
Narzędzie 3: fzf – wyszukiwanie jak z UI
fzf (fuzzy finder) spaja całość. Szybki interfejs terminalowy do filtrowania list.
Magia: ghq list | fzf. Wpisz "api", lista się przefiltruje. Enter i już jesteś w folderze.
Z taką strukturą nie pamiętasz ścieżek. Wpisujesz keywordy, fzf załatwia resztę.
Skróty do nawigacji
Z narzędziami budujesz funkcje w shellu. Nawigacja na luzie.
Podstawowa do repo:
j() {
cd "$(ghq list --full-path | fzf)"
}
Do worktree w bieżącym repo:
jw() {
cd "$(git worktree list | awk '{print $1}' | fzf)"
}
Dodaj do .bashrc lub .zshrc. Koniec z traceniem czasu na przełączanie.
Dlaczego to kluczowe dla AI dev
Prawdziwa moc wychodzi przy orkiestracji AI i własnych kodów. Na przykład platforma NameOcean Vibe Hosting używa AI do szybkich featur. Stała struktura folderów to mus.
AI wtedy:
- Szybko trafia do kodu
- Odwołuje się do plików bez błędu
- Działa równolegle bez mieszania
- Pisze skrypty, które nie padają przy zmianach
Jak zacząć
Setup w 15 minut:
- Instaluj: ghq, gwq, fzf z menedżera pakietów
- Konfiguruj ghq:
ghq.root = ~/ghqw git config - Konfiguruj gwq: plik
~/.config/gwq/config.tomlz template i basedir - Dodaj funkcje: skróty do shella
- Klonuj: od teraz
ghq get, niegit clone
Po godzinie myślisz: "jak wcześniej dawałem radę?". Po tygodniu to podstawa.
Szerszy obraz
To stack pokazuje zmianę w produktywności dev. Nie walcz z filesystemem – współpracuj. Przyjmij parallelizm dla ludzi i AI.
Friction, co zżerało 10-15% czasu, znika. Każdy uniknięty switch to wygrana. Każdy autonomiczny agent w worktree mnoży output.
Jeśli dbasz o dev experience – solo czy w teamie – opanuj to.