Brakujący element w polityce agentów AI: Jak /.well-known/agent-policy.json odmieni automatyzację webu
Problem z rejestracją agentów AI, o którym nikt nie mówi
Pewnie znasz robots.txt. Od 1994 roku mówi crawlerom, gdzie mogą buszować, a gdzie nie. Słyszałeś o llms.txt dla modeli AI czy .well-known/security.txt do zgłaszania dziur. Ale brakuje czegoś kluczowego: sposobu, by strona powiedziała agentowi AI: "Tak, załóż konto dla mojego użytkownika – ale na moich zasadach".
To nie jest drobiazg. W 2026 roku agenci AI nie tylko czytają strony. Działają jak pełnoprawne konta użytkowników. Wypełniają formularze, zakładają profile, testują API i startują triale – w imieniu człowieka. Serwer widzi to jak spam. Nic dziwnego, że serwisy i twórcy agentów gubią się w chaosie.
Dlaczego stare standardy zawodzą
Webowe pliki polityk to puzzle z brakującymi kawałkami.
robots.txtpilnuje indeksowania przez wyszukiwarki.llms.txtdaje wskazówki modelom AI.- Sitemapy wymieniają adresy do skanowania.
OpenAPIiMCPotwierają interfejsy.security.txtwskazuje kontakty do błędów.
Żaden nie mówi o zakładaniu kont. A to nie jest bierne przeglądanie. Rejestracja to:
- Zmiana stanu w bazie.
- Ryzyko blokad antyspamowych.
- Wpływ na statystyki konwersji.
- Wiążąca zgoda na regulamin.
- Potencjalne dziwne wzorce użycia.
Proste "tak/nie" nie wystarcza. Potrzeba niuansów.
Przedstawiamy: Agent Policy Manifest
Nowy pomysł – eksperymentalny plik /.well-known/agent-policy.json – to maszynowy manifest z precyzyjnymi regułami dla agentów. Klucz to poziomy uprawnień, nie binarny wybór.
Manifest wyjaśnia:
- Co agenci mogą w trybie publicznym? (Czytać strony, ceny, funkcje).
- Co wymaga API? (Piaskownice, tryby testowe).
- Warunki na rejestrację w imieniu użytkownika? (Potwierdzona wola człowieka, jawna tożsamość, ślad audytu).
- Gdzie zakaz totalny? (Płatności, fałszywe dane, ciężkie klauzule).
Jak działają poziomy uprawnień
Prowadzisz SaaS? Twój manifest mógłby brzmieć tak:
Eksploracja publiczna: Zawsze OK. Agenci czytają dokumentację i ceny.
Automatyzacja jawna: Tylko via oficjalne API lub sandbox.
Rejestracja z delegacją: Pod warunkami. Trial OK, jeśli:
- Człowiek potwierdził zamiar.
- Agent pokazuje, kim jest.
- Mail w stylu
uzytkownik+agent-domena@domena.pl. - Audyt widoczny dla użytkownika.
- Stop przed kasą czy umowami.
Rozróżnienie kluczowe:
- Zwykłe checkboxy (polityka prywatności): OK z logiem.
- Ciężkie terminy (odpowiedzialność, płatności): Człowiek musi sam.
Budowa manifestu
Plik zaczyna się od metadanych: wersja, domena, data wygaśnięcia. Potem sekcje. Najważniejsza: account_creation.
Tam definiujesz:
- Domyślny tryb bez pliku.
- Dostępne poziomy i warunki.
- Logowanie zgód.
- Punkty hard stop.
Te "hard stop" to m.in.:
- Captcha.
- Zakaz automatyzacji w regulaminie.
- Fałszywe tożsamości.
- Płatności.
- Weryfikacja SMS.
- Posty publiczne.
- Ciężkie klauzule.
- Nieznane ryzyka.
Agent trafia na to? Przekazuje pałeczkę człowiekowi.
Zasady dla agentów
Propozycja podaje klarowne kroki:
Brak pliku? Tylko czytanie i podsumowania. Zero rejestracji.
Zezwolenie w manifeście? Działaj w limitach sekcji. Loguj URL i człowieka.
Zwykły checkbox? OK z披露 i logiem, jeśli polityka pozwala.
Ciężkie terminy? Natychmiast stop. Zero akceptacji w imieniu użytkownika.
Korzyści dla deweloperów
Budujesz agentów? Masz kompas:
- Szukaj manifestu na start.
- Parsuj poziomy jednolicie.
- Fallbacki na brak polityki.
- Audyty, którym ufają ludzie.
Prowadzisz platformę? Kontrolujesz:
- Agentów bez utraty bezpieczeństwa.
- Różne reguły dla typów users.
- Logi pod compliance.
- Jasne granice.
Użytkownicy? Widzą, co agent robi w ich imieniu. Kontrolują logi.
Faza testów: co dalej
To draft z wkdomains.com. Do dyskusji: właściciele domen, boty, standardy, agenci. Eksperyment – może ewoluować lub zniknąć.
Wygaśnie 1 listopada 2026, by iterować szybko.
Szerszy kontekst
Stoimy na zakręcie. Agenci to użytkownicy z delegacją, nie tylko skanery. Webowe reguły nie nadążają. robots.txt działa, bo motywacje proste: widoczność za indeksację.
Tu motywacje złożone: bezpieczeństwo platform, przejrzystość users, ramy dla agentów. agent-policy.json nie załatwia wszystkiego, ale daje wspólny język.
Jeśli pozwalasz agentom na rejestrację – wydaj politykę. Budujesz agentów – sprawdzaj ją. Deweloper standardów? Dołącz do rozmowy.
Alternatywa? Chaotyczne domysły. W erze sprytnych agentów to za mało.