Dlaczego okulary AR wciąż nas rozczarowują? I co z tego wynika
Szczera prawda, której nikt nie chciał usłyszeć
Bądźmy szczerzy przez chwilę. Pamiętacie pewnie ten czas, gdy wszyscy byli przekonani, że do 2020 roku będziemy spacerować w smart okularach? Tak, ja też.
Podczas ostatniego spotkania z inwestorami Snap po wynikach za drugi kwartał, CEO Evan Spiegel zrobił coś rzadkiego w świecie technologii — po prostu powiedział prawdę. Pytany o Spectacles i liczbę zamówień, przyznał, że prawdziwa masowa adopcja AR glasses przez zwykłych konsumentów po prostu się nie wydarzy w najbliższym czasie. Jego prognoza? Koniec dekady, najwcześniej.
Dlaczego tak się dzieje?
To nie jest porażka innowacji — to po prostu rzeczywistość związana z cyklami adopcji sprzętu. Oto co tak naprawdę się dzieje:
Technologia nie jest jeszcze gotowa na masowy rynek
Współczesne okulary AR wciąż mają spore problemy techniczne. Żywotność baterii jest ograniczona, jakość wyświetlaczy wymaga poprawy, a zarządzanie ciepłem (spróbuj nosić komputer na twarzy przez osiem godzin) pozostaje nierozwiązane. To nie są problemy programowe, które da się załatać z dnia na dzień — to podstawowe wyzwania fizyczne.
Ludzie nie czują się komfortowo
Powiedzmy sobie wprost — większość ludzi nie czuje się dobrze z ciągłym byciem nagrywanym, a smart okulary budzą poważne obawy o prywatność. Gdy ktoś nosi Spectacles, nie zawsze widać, że nagrywa. To społeczny punkt tarcia, którego masowy konsument po prostu jeszcze nie jest gotów zaakceptować.
Nie ma przekonującego przypadku użycia
W przypadku smartfonów przypadek użycia był oczywisty — przenośna komunikacja, dostęp do internetu, aparaty. W przypadku okularów AR ta "killer app" wciąż się nie pojawiła. Developerzy i startupowcy wciąż szukają tego momentu "eureka", który sprawi, że konsumenci będą desperacko chcieli założyć parę okularów.
Co to oznacza dla założycieli i twórców
Szczerość Spiegel powinna być lekcją dla wszystkich budujących w przestrzeni AR/VR:
Nie stawiaj wszystkiego na jeden harmonogram — Jeśli nawet Snap z miliardami dolarów finansowania i dedykowaną bazą użytkowników przesuwa oczekiwania, Twój startup powinien planować odpowiednio.
Zaczynaj od niszowych rynków — Rozwiązania enterprise, wyspecjalizowane branże i early adopters często tworzą pomost przed gotowością masowego rynku.
Buduj z myślą o długiej grze — Firmy, które przetrwają zimy emerging tech, to często te, które nie gonią za hype'owymi cyklami.
Jasna strona
Oto co jest fajnego w długich krzywych adopcji — dają czas, żeby zrobić to porządnie. Firmy wciąż pracujące nad okularami AR w 2028 roku będą mieć lepszą technologię, lepsze zrozumienie zachowań konsumentów i bardziej dopracowane produkty niż cokolwiek dostępnego dzisiaj.
Szczerość Spiegel to nie porażka — to strategiczna cierpliwość. Czasami najmądrzejszym posunięciem w tech jest wiedzenie, kiedy NIE naciskać.
Co o tym myślisz? Czy 2030 to realistyczny termin adopcji okularów AR, czy może jesteśmy zbyt optymistyczni? Podziel się swoimi przemyśleniami w komentarzach poniżej.